Menu Zamknij

Dbam o środowisko

Trzeba dbać o środowisko… zawsze. To programistyczne też. O ile w przypadku poprzedniego języka (Free Pascal) wybór był oczywisty, czyli Lazarus IDE to w przypadku Pythona nie było już tak łatwo.

python logo

IDE dla Pythona jest sporo ale zdecydować się ciężko było bo żaden nie spełniał moich wymagań w pełni. Gdy pracuje lubię mieć wygodne i przejrzyste środowisko, w którym z jednej strony mam dostęp do wszystkiego a z drugiej nie mam na ekranie nawalone opcji, z których w 99% przypadków nigdy nie korzystam. IDE musi być szybkie. IDE ma mi ułatwiać pracę, no bo jeśli nie pomaga to równie dobrze mogę korzystać z notatnika.

IDLE świetny na początek ale powoli staje się za mały. Nieco niewygodny… Po prostu poczułem, że już mogę pójść o krok dalej 🙂

PyCharm niby super ale zbyt kobylasty na moje potrzeby i zwyczajnie w świecie muli się na moim laptopie (który nie jest jakiś super słaby). Odpadł mimo kilku podejść. Zresztą w systemie mam tak nagmerane, że PyCharm nie chce się ładnie zainstalować i mam jakieś problemy z tym.

PyScripter. No byłem jeszcze do wczoraj pewny, że zostane przy nim bo był najbardziej ok. Mogłem zmieniać jego wygląd dowolnie wedle potrzeb. Kod pisało się dobrze nawet na przedpotopowym Dellu. Ale… cały czas korcił mnie inny program…

Sublime Text 3. Pierwsze wrażenie zrobił niezłe, ale brakowało mi kilku rzeczy. Owszem można było go rozbudowywać za pomocą paczek ale jakoś nie potrafiłem tego ogarnąć. Wczoraj jednak udało mi się poustawiać wszystko do tego stopnia, że ST3 jest zdecydowanym liderem wśród IDE do Pythona. Po pierwsze jest niewiarygodnie szybki. Po drugie ma interaktywną konsolę! No i doinstalowałem sobie super autocompletion …. no dobra nie jest idealne ale żaden z tych powyższych IDE nie jest pod tym względem super.

Do szczęścia brakuje mi tylko hintów z parametrami poleceń pythona ale może jakoś się obędę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *